Eugeniusz Mucha
Tuesday, October 30th, 2007
Antabuse Online
Buy Erythromycin
Zyban Online
Buy Soma
Prednisone Online
Buy Lotrisone
Lipitor Online
Buy Lipitor
Erythromycin Online
Buy Coumadin
Dzisiaj był wspaniały dzień. Od dawna starałem się o to spotkanie i wykonanie tego portretu. Pierwszy raz zobaczyłem Go na portrecie Adama Gryczyńskiego, który został zaprezentowany w wystawie na Placu Centralnym - “Czas zatrzymany”. Już wtedy przykuł moją uwagę. Kiedy zacząłem poszukiwać możliwości kontaktu z Panem Eugeniuszem trafiłem na trójkę bardzo mi przychylnych osób: Joasię, Pana Pawła i Pana Jana, które ostatecznie doprowadziły mnie do dzisiejszego spotkania… Kiedy dzisiaj przekroczyłem próg Jego pracowni poczułem takie przyjemne “ciepło” emanujące z każdego kąta tego miejsca i na wskroś mnie przenikające. Każdy kawałek tego miejsca tak bogaty w sztukę, w piękno. A pośrod tego pan Eugeniusz. Nie potrafię znaleźć odpowiednich słów ale na pewno każdy zna uczucie, kiedy przychodzi do swojego ulubionego Dziadzia, który poczęstuje ciasteczkiem i opowie jakąś wspaniałą historię ze swojej młodości. I opowie ją w taki sposób, że mimo iż wydarzyła się ona tak dawno temu to płynąc z jego ust będzie się działa dla nas tu i teraz. Dzisiaj byłem u Pana Gienia.
Dzisiaj był wspaniały dzień. Od dawna starałem się o to spotkanie i wykonanie tego portretu. Pierwszy raz zobaczyłem Go na portrecie Adama Gryczyńskiego, który został zaprezentowany w wystawie na Placu Centralnym - “Czas zatrzymany”. Już wtedy przykuł moją uwagę. Kiedy zacząłem poszukiwać możliwości kontaktu z Panem Eugeniuszem trafiłem na trójkę bardzo mi przychylnych osób: Joasię, Pana Pawła i Pana Jana, które ostatecznie doprowadziły mnie do dzisiejszego spotkania… Kiedy dzisiaj przekroczyłem próg Jego pracowni poczułem takie przyjemne “ciepło” emanujące z każdego kąta tego miejsca i na wskroś mnie przenikające. Każdy kawałek tego miejsca tak bogaty w sztukę, w piękno. A pośrod tego pan Eugeniusz. Nie potrafię znaleźć odpowiednich słów ale na pewno każdy zna uczucie, kiedy przychodzi do swojego ulubionego Dziadzia, który poczęstuje ciasteczkiem i opowie jakąś wspaniałą historię ze swojej młodości. I opowie ją w taki sposób, że mimo iż wydarzyła się ona tak dawno temu to płynąc z jego ust będzie się działa dla nas tu i teraz. Dzisiaj byłem u Pana Gienia.
